Lady Pank – Fabryka małp – Sopot 1985

FacebookTwitterGoogle+Share

Lady Pank - Fabryka małp - Sopot 1985YouTube Preview Image

Ktoś łapie mnie
I zaciska palce
Na gardle tak,
że aż tracę dech
Zabijam go
po morderczej walce
Budzę się i
gdzie już jestem wiem

Fabryka małp, fabryka psów
Rezerwat dzikich stworzeń
Zajadłych tak, że nawet Bóg
I Bóg im nie pomoże

Miliony kłów
Łap w pazury zbrojnych
Gotowych do
walk o byle co
Dokoła wre
stan totalnej wojny
Zabijać się
to jedyny sport

Fabryka małp…
Gdzie spojrzę – dokoła dżungla
Gdzie spojrzę – dokoła dżungla

Otwieram drzwi
I znów dzień jak co dzień
Donośny huk
stu i więcej dział
Coś dzieje się
wciąż na Bliskim Wschodzie
Za progiem znów
mój normalny świat

Fabryka małp…

FacebookTwitterGoogle+Share

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *